poniedziałek, 3 września 2012

Takie tam wspomnienia z 2 klasy...

Eh.... Jak ten czas leci. Zaledwie 2 miesiąc temu byliśmy druga klasą. Szaloną beztroską klasą, której celem było tylko dobrze się bawić. Pamiętam te nasze odpały...dziwne lekcje i niesamowite przygody niosące ze sobą kupę śmiechu.

Szczególnie utkwił mi w pamięci  pewien dzień kiedy to któraś z dziewczyn przyniosła do szkoły banana. Nie ma w tym nic niesamowitego ale to co działo się po skonsumowaniu wnętrzności owego banana było szaleństwem. Najpierw odbyły się testy czy skórka od banana faktycznie jest groźna dla człowieka i stąpnięcie na nią grozi upadkiem. Po kilku próbach doszliśmy do wniosku że nie nadaje się do tego ale została wykorzystana w inny sposób. Okazało się ze jest świetnym pociskiem. Gdy tylko wpadła w ręce chłopców nikt na korytarzu nie mógł czuć się bezpiecznie. Skórka latała we wszystkie strony podbijając się od  ścian i różnych osób. Chyba każdy przebywający w tym towarzystwie miał na sobie jakąś pozostałość po bananie. ;)


Nie da się też zapomnieć naszych piątkowych wodnych bitew. Jak głosi stare powiedzenie " Śmigus dyngus w każdy piątek aż do zielonych świątek " w piątki należy oblewać się woda. A my jako święcąca tradycje klasa postanowiliśmy podtrzymać ten zwyczaj. Zaczęło się niewinnie od lekkiego polewania w szatni lecz potem przerodziło się to w prawdziwa wojnę. Z korytarzy zaczęły ginąc dziewczyny, które potem znajdowaliśmy mokre w męskiej toalecie. Potem było już tylko gorzej. Zebraliśmy butelki po napojach i napełnialiśmy je wodą. Cały korytarz był mokry a po zaciekach na ścianach i zalanych gazetkach byliśmy pewni że będą pociągnięte konsekwencje.I nie myliliśmy się. nie obyło się bez kazania i lekkiej kary. tak czy siak BYŁO WARTO!!!


Naszych przygód jest wiele wiele więcej, lecz opisanie ich zajęło by mi z rok. Bez wątpienia miniony rok był wspaniały... Oby kolejny był jeszcze lepszy :)

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz