Praktycznie przez całe wakacje spotykałam się ze znajomymi ze szkoły. Nie z wszystkimi. Z tymi zaufanymi i którymi jestem najbliżej. To schody przed szkołą były naszym miejscem spotkań. Przychodziliśmy tam by powspominać 2 klasę, by pośmiać się z naszych wygłupów szkolnych. Z uśmiechem zapewnialiśmy się że sprawimy aby ten rok był świetny. A nasze motto : Pokażmy na co stać 97 rocznik. Zapiszmy się w pamięci nauczycieli jak i młodszych klas. Dajmy czadu przez te 10 miesięcy.

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz